Nike LeBron XIV

2017-04-10 14:17:11

boots


Z lekkim opóźnieniem, ale w końcu przyjechały. Nike LeBron 14 pojawiły się w sprzedaży i w końcu miałem okazję zobaczyć je z bliska. Gdy wyciekły pierwsze zdjęcia i filmik, w którym King James ma je na treningu, byłem nimi mocno podekscytowany, podobało mi się, że nowy model w końcu jest troszkę smuklejszy i mniej opancerzony niż poprzednie. Kształtem troszkę przypominają KD 9. Oba modele mają bardzo podobnie skonstruowaną, jednoczęściową cholewkę ze zintegrowanym językiem i podobnym układem systemu sznurowania. Różnią się materiałami, z których są wykonane. LeBron 14 mają cholewkę z syntetycznej siateczki. Jest ona bardzo elastyczna dzięki czemu rewelacyjnie układa się do stopy i nie wymaga czasu na rozbijanie się. Jest to ten sam materiał, który widzieliśmy w Nike Soldier 10. Myślę, że użytkownicy tego modelu mogą powiedzieć wiele dobrego na ten temat.


Cholewka jest dodatkowo wzmocniona elementami z Hyperfuse, a to po to by zwiększyć ich wytrzymałość w miejscach najbardziej narażonych na przeciążenia. Z przodu, na nosku znajdziemy nawet panel z nubuku. Po środku mamy pasek na rzep, ozdobiony dużym Swoosh'em. Jego zadanie to zapewnienie odpowiedniego lockdown'u, we współpracy z zapiętkiem.




Po zasznurowaniu i zapięciu paska, buty bardzo dobrze utrzymują i stabilizują stopę. Przy okazji, system sznurowania oparty jest na włóknach Flywire, dzięki czemu mamy odpowiednie dopasowanie w przedniej części cholewki. Na szczęście ostatnimi czasy nie spotkałem się z problemem przecierania się tych „nitek”, więc obstawiam, że i w tym przypadku będzie OK.


Schodząc niżej mamy podeszwę, w której zaszły w zasadzie jedynie kosmetyczne zmiany. Pianka Phylon na całej długości, w której umieszczono sześciokątne poduszki Zoom Air. Dobra informacja jest taka, że są to dość grube, bo 14mm poduszki, więc amortyzacji nie zabraknie. Złej informacji nie mam.




LeBron'y 14 mają bardzo ciekawy bieżnik, jest on niejako zdigitalizowanym wzorem. Obstawiam, że na czystym parkiecie będzie zachowywał się dobrze, na parkietach nieco zabrudzonych trzeba będzie przecierać podeszwę raz na jakiś czas.


Jako, że są to buty sygnowane, nie może zabraknąć różnych oznaczeń i ukrytych symboli. Poza oczywistym logo z tyłu na pięcie znajdziemy jeszcze:

1. po wewnętrznej stronie języka „Just a kid from Akron”;

2. na tasiemkach z przodu języka, lewy but „23”, prawy but „LJ”;

3. na nosku lewego buta „3xWC” czyli „3 Time World Champion” (w USA mistrzostwo NBA uważane jest za mistrzostwo świata), na nosku prawego buta „SFG” czyli „Strive For Greatness”, hasło które towarzyszy LeBron'owi od jakiegoś czasu;

4. na plastiku przy rzepie, lewy but „XIV”, prawy but „XXIII”… chyba oczywiste;

5. z tyłu podeszwy po wewnętrznej stronie, lewy but „B.B.Z” czyli pierwsze litery imion dzieci LeBrona; Brony, Bryce i Zhuri. Prawy but „33″ czyli Akron area code.


Dodatkowo dostajemy plastikowy brelok, który można przyczepić np. do kluczy.




Tekst: Michał Post

Foto: Aleksandra Graff


Sprawdź buty Nike LeBron XIV w naszym sklepie!



Pozostałe informacje

Z wizytą u "Wacy"

Przez Malagę na koszykarski szczyt.

2017-04-13 13:06:07 Więcej...

Konkurs Stance!

Konkurs fotograficzny! Do wygrania mamy 15 par skarpet firmy Stance!

2017-04-11 13:22:42 Więcej...

Nike Zoom Rev

Nie jest tajemnicą, że gdy oglądam mecze NBA to zwracam uwagę na to w jakich butach grają zawodnicy.

2017-03-29 09:04:28 Więcej...

Nike PG 1

Dawno już nie byłem tak podekscytowany nowym sygnowanym modelem.

2017-03-03 15:51:44 Więcej...